Opieka nad dziećmi

21.05.2020

Jak powinien wyglądać jadłospis dla dwulatka?

Pierwsze lata dziecka są niezwykle ważne dla jego rozwoju, a jedną z ważniejszych ról w tym procesie odgrywa dieta. To właśnie z pokarmem dostarczamy organizmowi szereg cennych składników odżywczych. Aktywny, zdrowy dwulatek ma dzienne zapotrzebowanie na ok. 1200 kalorii. Niektóre dzieci chętnie zasiadają do posiłku, inne uciekają na widok talerza z zupą. Jak powinien wyglądać jadłospis dla dwulatka i jak zachęcić dziecko do poznawania nowych smaków?

Czy brzuszek jest już pełny?

Każdego dnia obserwuję jak moi podopieczni spożywają kolejne posiłki. Karmienie dwulatka to spore wyzwanie dla rodziców i niań. Dziecko jest już w stanie zakomunikować, co lubi, a czego nie zje. Chętnie rozlewa zupę czy rozrzuca kawałki ugotowanych warzyw. Może również buntować się i odmawiać zjedzenia zupki czy kaszki, aby np. „ukarać” rodzica za skrócony czas zabawy. Kto był świadkiem słynnego buntu dwulatka, wie, o czym mowa. Wiele rodziców uważa jednak, że ich dziecko je za mało. Warto poobserwować swoją pociechę. Dlaczego? Rozwój dwulatka nie jest już tak intensywny, zatem zapotrzebowanie na energię nie jest tak duże, jak większość z nas sądzi.

Dwulatek ma dzienne zapotrzebowanie na ok. 1200 kalorii. Solidne porcje zdecydowanie nie są dla niego. Najlepszym rozwiązaniem jest podawanie dziecku 5 posiłków dziennie, z odstępem 3-4h. Powinny to być 3 dania główne oraz 2 mniejsze: II śniadanie oraz podwieczorek. Zmniejszenie łaknienia może być spowodowane np. zbyt dużą ilością przekąsek między posiłkami czy piciem soków owocowych (te ostatnie podajemy z umiarem, zastępujemy je wodą). Jeśli dziecko nie skarży się na samopoczucie, nie jest blade i ospałe, ma prawidłową wagę i wzrost, raczej nie ma powodów do obaw. Aby jednak pozbyć się wątpliwości, warto zasięgnąć porady lekarza. 

Jadłospis dzienny dla dwulatka

Menu dwulatka jest już urozmaicone. W jadłospisie dziecka bez żadnych alergii pokarmowych znajdują się warzywa, produkty zbożowe, produkty mleczne, owoce, jaja, ryby, mięso, niewielka ilość tłuszczy. Taka lista daje nam spore możliwości w przygotowaniu różnorodnych posiłków. Urozmaicone menu to gwarancja dostarczenia dziecku niezbędnych składników odżywczych, ale i skuteczny sposób na zachęcenie pociechy do jedzenia. Nawet my, dorośli, nie chcielibyśmy jeść 3 razy w tygodniu pulpetów czy kotleta. Przykładowy jadłospis dla dwulatka:

Śniadanie

  • herbata, 2 kanapki np. z pieczywa żytniego, z dodatkiem chudej wędliny oraz plasterków pomidora bez skórki

Drugie śniadanie

  • jogurt naturalny z owocami, np. borówkami lub malinami

Obiad

  • rosół z makaronem
  • ziemniaki, gotowana marchewka z groszkiem, pulpet z dorsza lub pulpet cielęcy
    kompot/woda

Podwieczorek

  • sałatka owocowa/owoce lub ciasto drożdżowe

Kolacja

  • herbata, kasza manna na mleku z cynamonem

W ciągu dnia dziecko powinno mieć nieograniczony dostęp do wody. Soki owocowe również są dozwolone, jednak w małej ilości. Wystarczy pół szklanki dziennie. Nawyk picia wody to świetne rozwiązanie zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Dwulatki chętnie piją również koktajle mleczno-owocowe, kefir, herbatę, kakao czy soki warzywne. Nie zapominajmy także o witaminie D, którą znajdziemy m.in. w mleku, jajach czy rybach. W przypadku dzieci niezbędna jest jej suplementacja przez cały rok. Dawkę suplementu należy ustalić z lekarzem.

Gdy dziecko nie chce jeść, czyli jadłospis dla dwulatka niejadka

Dwulatek nie ma apetytu? Nie chce próbować nowych smaków? To częsty problem rodziców oraz opiekunów. Przede wszystkim należy pamiętać, że niezwykle ważna jest atmosfera podczas posiłków. Najlepiej spożywajmy je razem, całą rodziną. W końcu dziecko chętnie naśladuje starszych. Pozwalajmy na to, aby dziecko jadło tak, jak potrafi. Nawet jeśli oznacza to brudny stół czy resztki obiadu na podłodze. Po prostu pozwólmy dziecku być dzieckiem. Plucie nie jest dopuszczalne, ale małe zabawy jedzeniem są czymś normalnym w tym wieku.

Zmuszanie niejadka do jedzenia nie przyniesie pozytywnych efektów. Groźby czy kary sprawią, że dziecko będzie kojarzyło jedzenie z czymś złym. Lepiej spróbować innych rozwiązań. Warto wprowadzić element zabawy, ale rozpraszanie dziecka nie powinno być zbyt duże. Tradycyjna zabawa w „leci samolot” czy karmienie ulubionego pluszaka mogą być pomocne. Podobnie jak przykuwające uwagę dania. 

Niech będą urozmaicone, kolorowe i oryginalne pod względem kompozycji. Zamiast porcji gotowanych warzyw na talerzu, ułóżmy drzewo z brokułów, domek z marchewki czy trawę z groszku. Wprowadzajmy nowe smaki pomału, nawet jeśli będzie to oznaczać polizanie jednej łyżeczki z sosem koperkowym. Następnym razem może uda się przekonać dwulatka do dwóch. Z pewnością pomoc ulubionego bohatera bajek dziecka jest niezastąpiona. Czytanka o jedzeniu, zrobienie teatrzyku na temat warzyw czy śpiewanie piosenek o nich może zaciekawić dziecko i zachęcić do spróbowania nowych smaków. Dajmy jednak sobie i jemu nieco czasu.


Opieka nad dziećmi
Dodaj komentarz
0 / 5
Komentarze 0