Opieka nad dziećmi

19.08.2020

Dlaczego dziecko się nie słucha? Jak zyskać autorytet w oczach dziecka?

Umiejętność wyrażania swoich uczuć i słuchania drugiej osoby to podstawa dobrej komunikacji. Warto jednak pamiętać, że dzieci dopiero uczą się tej trudnej sztuki. Kilkulatek, który nie słucha się rodziców czy nastolatek wolący zamknąć się w pokoju, niż odbyć rozmowę z dorosłym to dość powszechne sytuacje. Jak mówić, aby dziecko słuchało?

Jak nie mówić do dzieci – najczęstsze błędy rodziców

Każdy z nas ma czasami gorszy dzień. Złe samopoczucie, zmęczenie lub choroba dają o sobie znać, przez co nie mamy ochoty na rozmowy. Tak też jest z dziećmi. Warto wziąć to pod uwagę i w niektórych sytuacjach po prostu „odpuścić”. Rozmowa ze zmęczonym trzylatkiem, który tylko marzy o tym, aby położyć się do łóżka jest z góry skazana na porażkę. Dzieci często nie słuchają rodziców, ponieważ chcą też ich sprawdzić. Jak mama się zachowa, gdy zrzucę samochodzik ze stołu? Czy tata będzie zły, jeśli wezmę jego teczkę? Tego typu test ma na celu sprawdzenie przez dziecko, na ile może sobie pozwolić.

Przyczyną niesłuchania rodzica przez dziecko może też być brak konsekwencji opiekuna oraz jego zachowanie – krzyki, groźby czy częste mówienie „Nie” zawsze przynosi odwrotny skutek do tego zamierzonego. W rozmowie z dzieckiem niezbędna jest cierpliwość i spokój. Nie możemy dać się unieść emocjom, choć to trudne. Ważny jest także czas – rzucane z prędkością światła szybkie i nieprecyzyjne komunikaty na nic się nie zdadzą. Dziecko widzi, że w tym momencie coś innego jest dla nas ważne, więc nie słucha nas – skoro mama nie przykłada do tego uwagi, dlaczego ja miałbym?

Nie bez znaczenia jest też sam język wypowiedzi. Zbyt trudny może być niezrozumiały dla kilkulatka. Z kolei rozmowa oparta na pustych sloganach typu „takie jest życie” czy „nic nie poradzisz” nie da satysfakcji nastolatkowi, który próbuje znaleźć sens swoich działań i wchodzi w dorosłe życie. Efekt? Brak kolejnych prób podjęcia rozmowy z rodzicem.

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały?

Przede wszystkim rozmowa z dzieckiem powinna mieć miejsce wtedy, gdy nie jest ono czymś zajęte. Próba wytłumaczenia dziecku konieczności sprzątania zabawek nie ma sensu, jeśli pociecha w tym momencie np. ogląda bajkę lub gra z bratem w grę. W przypadku mniejszych dzieci warto także bliżej podejść i klęknąć, dotknąć rączki czy ramienia. Mówmy prostym językiem, jasno i precyzyjnie. Jeśli chcemy, aby dziecko nie zapominało o sprzątaniu zabawek, nie mówmy „znowu nie posprzątałeś zabawek”, tylko „zabawki leżą na podłodze, wrzuć klocki do pojemnika, a misia odłóż na półkę”. To muszą być konkretne polecenia, aby dziecko wiedziało dokładnie, co ma zrobić.

Bądźmy konsekwentni w swoich wyborach i działaniu. Jeśli raz na coś pozwolimy, przy następnej okazji dziecko może chcieć znowu to wymusić. Opisujmy także nasze uczucia. Zamiast „nie drap!” lepiej powiedzieć „boli mnie, gdy mnie drapiesz. Proszę nie rób tego, ponieważ będę miała rany na ręce”.

Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły?

Umiejętność słuchania jest również ważna, szczególnie jeśli mamy do czynienia już ze starszym dzieckiem. Czasami lepszym rozwiązaniem jest milczące zrozumienie, niż nazywanie problemów pociechy błahymi czy zasypywanie jej dodatkowymi pytaniami lub radami. Zachęceniem do rozmowy będzie nasza akceptacja uczuć dziecka. „Rozumiem” - to słowa znaczy więcej niż nam się wydaje. Nie bagatelizujemy problemów dziecka, nie mówimy „ja w Twoim wieku byłam inna” czy „przejdzie Ci”. Dajmy się wypowiedzieć dziecku i spytajmy, czy możemy coś dla niego zrobić. Wielokrotnie wystarczy zwykłe zrozumienie i przytulenie. Jeśli chce, udzielmy rady.

W przypadku małych dzieci warto pomóc im opisać swoje uczucia, na przykład „widzę, że jesteś smutny, ponieważ Ola musiała już jechać do domu”. Można też używać takich sformułowań, jak m.in. „to ciekawe”, „powiedz mi o tym więcej”. Podarujmy czas dziecku, nie „słuchajmy go”, jeśli jednocześnie przeglądamy dokumenty czy porządkujemy szafę. Dziecko musi wiedzieć, że w danej chwili poświęcamy uwagę tylko jemu.

W przypadku problemów w komunikacji warto też zasięgnąć porady specjalistów. Już krótka rozmowa z psychologiem dziecięcym może nam pomóc i wpłynąć pozytywnie na relację z pociechą. Dobrym rozwiązaniem jest też czytanie literatury fachowej. Dużym zainteresowaniem wśród rodziców cieszy się m.in. książka A. Faber i E. Mazlish „Jak mówić, aby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”.


Opieka nad dziećmi
Dodaj komentarz
0 / 5
Komentarze 0